Czy Polsce grozi brak rąk do pracy?

Jeszcze w dwa tysiące pierwszym i drugim roku bezrobocie w Polsce w zależności od metodologi wynosiło najwięcej ponad dwadzieścia procent. Przypomnijmy że jest to bezrobocie Polski jako całej a były województwa (ściana wschodnia) gdzie bezrobocie było blisko dwa razy wyższe niż średnia krajowa. Około piętnaście lat później czyli teraz gdy bezrobocie wynosi znacznie poniżej dziesięciu procent większym problemem okazuje się raczej wysokość naszych pensji niż brak pracy. Można śmiało powiedzieć więcej iż głównym problemem polskiej gospodarki z punktu widzenia pracodawców jest aktualnie brak rąk do pracy.

Powszechnie szacuje się że stopa bezrobocia naturalnego – czyli takiego które będziemy notowali niezależnie od tego w jakim stanie znajduje się polska gospodarka wynosi około dziewięciu do dziesięciu procent. Ostatnie dane Głównego Urzędu Statystycznego mówią natomiast że bezrobocie w Polsce spadło poniżej tego wskaźnika tak więc statystyki mówią że w Polsce zdecydowanie brakuje rąk do pracy. Lukę powstała w wyniku drastycznego spadku bezrobocia próbowano załatać za pomocą sprowadzenia do polski imigrantów z Ukrainy. Wedle różnych szacunków szczególnie w letnim sezonie budowlanym liczbę imigrantów można było szacować na około milion osób.

Jeśli jakimś cudem uda się Polsce wejść na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego który jeszcze kilka lat temu potrafił wynosić około sześciu procent produktu krajowego brutto to może się okazać że nawet Ukraińska emigracja nie jest w stanie wypełnić luki pracowników niezbędnych do dalszego rozwoju gospodarczego kraju i wejścia na poziom rozwoju Niemiec czy też Francji.

Autor: Łukasz Nowicki

Podziel się